Skocz do zawartości
Samsung Galaxy: Growing Up | Samsung inwestuje w Sztuczną Inteligencję. | Samsung Galaxy A7 (2018) - przecieki na temat parametrów | Samsung Galaxy A5 (2018) - przecieki na temat parametrów | Samsung Galaxy A5 (2018) i Galaxy A7 (2018)na renderach | Samsung Galaxy A5 2018 i Galaxy A7 2018 z wyświetlaczem Infinity Display | Etui ZeroLemon dla Samsunga Galaxy Note 8 | Samsung Gear Fit 2 otrzymał aktualizację. | Aplikacja Go Keyboard ma zaszytego w sobie wirusa!! | Recenzja Galaxy Note 8 wg. Spider'sWeb TV | Uwaga na Galaxy Note 8 BEZ Dual SIM | Samsung Galaxy Tab Active 2 zdradza swoją specyfikację | Samsung Galaxy J5 (2016) oraz tablety Galaxy Tab A z Nougat ?? | Atak BlueBorne: zagrożonych 6 miliardów urządzeń z bluetoothem | Pierwsze problemy z Android 8.0 Oreo | Zadebiutował Samsung Galaxy J7+ | Samsung Galaxy S9 - oficjalna zapowiedź już w styczniu? | Samsung Galaxy A5 2017 otrzymuje aktualizację do Androida 7.0 Nougat | [IFA] Samsung – podsumowanie pierwszego dnia targów | Antyweb.pl / mBank ostrzega przed nowym wirusem na Androidzie | Flashowanie Odinem w Win10 | Elastyczne wyświetlacze od Samsunga | Wymiary Samsunga Galaxy S6 | Samsung Galaxy S6 Edge | Samsung Galaxy S6 szczegóły kamery | Lizak dla Note 4 w Polsce | Galaxy S6 i Galaxy Edge w przeciekach zdjęć | Patent Samsunga na nowy wyświetlacz krawędziowy | Samsung usuwa śmieci z pamięci | Samsung Galaxy S4 dostaje oficjalny Lollipop | Samsung Galaxy Note Edge | Specyfikacja Samsunga S6 | Koniec ze "śmieciami" od operatorów | Google Nexus 6 | FBI kontra Lollipop | Note 4 Gold | Chudy smartfon | Komunikacja miejska w Google Maps | Szpiegujące aplikacje | S6 bliżej niż myslisz | Galaxy Note 4 z wadami | Android 5.0 Lollipop oficjalnie | Android L będzie szyfrował dane | Nadchodzi Android L | Galaxy A7 - Najnowszy, największy ale limitowany | Galaxy A3 i A5 pokazują się w filmie | Nowy Galaxy Note 4 | Samsung rzuca wyzwanie Ice Bucket Challenge | Samsung Galaxy Mega 2 w przedsprzedaży | Aparat w Samsungu Galaxy Note 4 |
  • Ogłoszenia

    • Dychowski

      Forum w przebudowie - rekonstrukcja   28.08.2017

      Witam Forumowiczów, Z racji faktu, iż dawno tu nic się nie działo, postanowiłem wskrzesić to forum i zaktualizować do najnowszej wersji IPB, poprawić wszystkie błędy techniczne, poprawić grafikę, design i po tych technicznych akcjach, przejść do przebudowy całego forum tak ażeby było aktualne i na bieżąco. Z tejże racji pokażą się nowi moderatorzy, nowa załoga a jeśli wśród Was są fani tej marki i chcieliby dołączyć do nowej załogi forum, zapraszam na PW. Forum powinno być gotowe do końca września gdyż jest to masa pracy, dodawanie wszystkich modeli których nie było etc. Uzbrojcie się cierpliwość a za chwilkę będziecie mogli z nowego forum lepiej i wygodniej korzystać.   Pozdrawiam, Dychowski

Herbi

Użytkownik
  • Zawartość

    253
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Ostatnia wygrana Herbi w dniu 22 Marzec 2012

Użytkownicy przyznają Herbi punkty reputacji!

Reputacja

71

O Herbi

  • Tytuł
    Senior Member
  • Urodziny 27.06.1976

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Pozostałe informacje

  • Posiadany fon
    samsung galaxy s 3 i9300
  • Miejscowość
    Elbląg
  • Firmware
    kobiety

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.supportsamsung.pl
  1. [Q][I9505] Problem z Air Gesture.

    Przywrócenie ustawień fabrycznych powinno pomóc. Prawdopodobnie wpływ na tę funkcję mają min. aplikacja Vevo oraz eliksir widget, które trzeba usunąć. Poza tym min. funkcja przewijania działa tylko na przeglądarce ,,wbudowanej " nie google i na gmailu .
  2. Znając Ciebie to pewnie w drodze już do Ciebie jedzie galaxy S5
  3. Ja się nie chwalę ja się szczycę Mi eset wyszedł że jest za free ale pewnie okrojony.
  4. Rozumiem, że masz na myśli ten program , jeżeli tak to po jego zainstalowaniu znalazł od razu pięc zagrożeń jednego trojana i cztery aplikacje ściągnięte z google play w większości dzwonki. Ciekawe czy same aplikacje mogły być zawirusowane ?
  5. W tym temacie chciałbym, aby każdy mógł podzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi używania programu antywirusowego. Ponieważ od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem SGS4 w wersji black edition ( polecam bardzo ) zastanawiam się nad sensem instalowania takiego programu. W necie jest mnóstwo tematów i opinii na ten temat, a w google play także takich aplikacji nie brakuje. A więc pytanie instalować czy nie ?
  6. Samsung Galaxy S4 w wersji Black Edition Samsung Galaxy S 4 Black Edition [źródło: galaktyczny.pl] Smartfon w nowej szacie o wiele lepiej się prezentuje, sprawiając wrażenie dobrze wykonanego, profesjonalnego smartfonu z najwyższej półki. W odsłonie Black cały przedni panel smartfonu jest w kolorze czarnym i nie doświadczymy tam już bliżej nieokreślonych wzorków jak to miało miejsce w poprzednich wariantach kolorystycznych. Całość jest oczywiście błyszcząca i mocno zbiera odciski palców, czego już nie można powiedzieć o tyle. Samsung Galaxy S 4 Black Edition [źródło: galaktyczny.pl]Samsung Galaxy S 4 Black Edition [źródło: galaktyczny.pl] Obudowa zakrywająca baterię oraz sloty na kartę SIM i microSD przeszła ogromną metamorfozę, bo Samsung postanowił skorzystać z podobnego rozwiązania co w Galaxy Note 3. Połyskujący, zbierający paluchy plastik niczym magnes małe gwoździe został zastąpiony matowym tworzywem z imitacją skóry z obszyciem. Taka zmiana wpływa nie tylko na walory estetyczne urządzenia, ale także jego funkcjonalność. Galaxy S 4 Black Edition świetnie trzyma się dłoni, a matowy tył sprawia, że będzie w dużo mniejszym stopniu zbierał odciski palców i zarysowania. Samsung Galaxy S 4 Black Edition [źródło: galaktyczny.pl]Samsung Galaxy S 4 Black Edition [źródło: galaktyczny.pl] [video=youtube;x4ydgJpyy4Q] Mam także wrażenie, że w edycji Black zmieniła się również ramka okalająca cały smartfon. Nadal jest srebrna i błyszcząca, ale wygląda na nieco ciemniejszą, przez co jeszcze lepiej komponuje się z całym smartfonem. W samym oprogramowaniu nie wprowadzono za wiele zmian, bo z tego co zauważyłem, pojawiło się tylko kilka, specjalnie przygotowanych, „ciemnych” tapet Jak wynikało ze wcześniejszych informacji, w zestawie ze smartfonem wszystkie elementy są czarne, wliczając w to przewód USB czy ładowarkę. Nie wiem jak to wyglądało w standardowej wersji, ale black edition oryginalnie posiada folię na wyświetlaczu. Samsung Galaxy S 4 poza zmianą wyglądu i dodaniu tych kilku tapet niczym się nie wyróżnia na tle standardowej wersji. Specyfikacja techniczna smartfonu pozostaje taka sama, gdzie między innymi znajdziemy Snapdragona 600 dysponującego czterema rdzeniami, 2 GB pamięci RAM, 16 GB na dane, a wszystko działa pod kontrolą Androida 4.3 Jelly Bean. Smartfon w odsłonie Black Edition na prawdę może się podobać, a na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie niż na zdjęciach. Taki od początku powinien być Samsung Galaxy S 4.
  7. [Q][I9505] Ładowanie telefonu.

    Poczytaj w necie o problemach z bateriami w sgs4. Wyszła partia wadliwych baterii, które "puchły" zobacz czy Twoja się czasami nie powiększyła.
  8. Rozumiem, że ciągle masz braki Sprawa do przegadania, ale czekają mnie w najbliższych tygodniach roszady w robocie i muszę to ogarnąć.
  9. Siemka Wodzuniu :papa:jeszcze żyję. Przypomniałem sobie o Was . Co do black edition to polecam bardzo. Oczywiście najważniejszą różnicą jest tył tego cuda czyli pokrywa baterii, która jest taka jak w note 3 czyli imitacja skóry. Coś pięknego. W dotyku sama rozkosz, pewniej się trzyma dłoni. Oprócz tego w tej wersji wszystkie akcesoria są czarne obudowa oczywiście czarna i boki są ciut ciemniejsze. Poza tym dodali kilka tapet black i kilka melodyjek. Reszta jak w standardzie. Ten soft nie wnosi nic szczególnego poza ogólną poprawą stabilności i poprawą zasięgu wifi. Co do reszty to nie mogę się wypowiedzieć bo fona mam od kilku dni więc jeszcze się z nim dokładniej nie zaprzyjaźniłem. P.S. zamierzam częściej Was odwiedzać jak pozwolisz oczywiście.
  10. Romik przeznaczony jest dla black edition. Poprawia stabilność systemu i lepszy zasięg wifi- zdecydowanie lepszy. Mam przyjemność posiadać tę wersję sgs4 i dzisiaj pobrałem Rom przez ota. Jeżeli zauważę jeszcze jakieś zmiany nie omieszkam napisać.
  11. Sprawdź kolego dobrze, bo w moim egzemplarzu taka możliwość istnieje
  12. Najnowszy telefon ze stajni Samsunga to interesująca propozycja dla zwolenników prostoty. Klasyczny batonik, niewielki wyświetlacz, solidna bateria i wsparcie dla dwóch kart SIM. Jeśli brzydzicie się przerostem formy nad treścią i nie pociągają was wojny smartfonowe, warto rzucić okiem za naszą wschodnią granicę. Samsung wprowadza do Rosji i na Ukrainę nowy ficzerfon – GT-C3782 Evan, który dość szybko trafi także na szerszy, europejski rynek. W Polsce Evan powinien kosztować nieco ponad 400 zł. Największy atut nowego Samsunga, to często poszukiwana funkcjonalność dual SIM. Telefon umożliwia jednoczesne korzystanie z dwóch numerów. Co oferuje? Prostotę przejawiającą się klasyczną formą z klawiaturą numeryczną i gładzikiem. Nie znajdziecie tu żadnych wodotrysków. Samsung C3782 Evan waży 82 g, ma pojemną baterię o pojemności 1000 mAh, a jego wymiary to 117,7 x 49 x 12,3 mm. Telefon pracuje pod kontrolą Javy, ma 2,4-calowy wyświetlacz i pod względem wzornictwa przypomina komórki z serii Solid (choć nie jest wodo i kurzo odporny). Na pewno przypadnie do gustu wszystkim krytykom panującej ostatnio mody na smartfony, nie wspominając o tych, którzy zwyczajnie z racji wykonywanej pracy potrzebują prostej komórki do której wsadzić można dwie karty SIM jednocześnie. Jedynym ukłonem w kierunku nowoczesności jest preinstalowany komunikator ChatON, który ląduje ostatnio na wszystkich komórkach Samsunga. Fot/Źródło: GSMArena
  13. Telefony o podwyższonej odporności na wodę, kurz i wstrząsy cieszą się rosnącą popularnością, zarówno wśród amatorów aktywnego wypoczynku, jak i osób pracujących w warunkach terenowych. Nic zatem dziwnego, że rynek tych odpornych na wszystko słuchawek systematycznie się powiększa. Tym razem do naszych testów trafił nowy model od Samsunga – Solid C3350. Czy ten telefon jest tak twardy i wytrzymały, jak chwali się tym producent? Postanowiliśmy to sprawdzić. Oto nasze spostrzeżenia.Solid C3350 cechuje się jednobryłową konstrukcją oraz ponadprzeciętnymi gabarytami (122 x 53 x 17,9 mm). Telefon ma bardzo klasyczny design retro, który od samego początku przypadł mi do gustu. Drobne detale na przednim panelu, jak srebrna ramka otaczająca ekran i klawiaturę czy chromowany grill głośnika, powodują, że ten model bardziej przypomina tradycyjny telefon niż ekstremalnego twardziela. Widać wyraźnie, że projektanci Samsunga popracowali nad stylistyką, pozostawiając tylko bardzo charakterystyczne dla solidów elementy. Jedynym z nich jest gumowana klawiatura, z której można wygodne korzystać, nawet w grubych rękawiczkach. Całość jest tak wyprofilowana, by między poszczególnymi przyciskami nie zbierał się kurz czy piasek. W nawigowaniu po menu komórki pomaga antypoślizgowa, ząbkowana powierzchnia d-pada. Rzut oka na tylną część telefonu ujawnia obiektyw aparatu, głośnik oraz duży zaczep na smycz lub karabińczyk przypominający trochę otwieracz do butelek. Klapka baterii posiada charakterystyczne przetłoczenia zapewniające pewny chwyt. Zabezpieczono ją również specjalną śrubą, która gwarantuje, że zarówno pokrywa, jak i bateria nie wypadną z obudowy, gdy przypadkowo upuścimy komórkę. Na bocznych ściankach są dostępne przyciski sterujące głośnością w słuchawce, dedykowany klawisz latarki oraz wspólny port umożliwiający komunikację z komputerem, z ładowarką oraz ze słuchawkami. Ekran i menu Wyświetlacz w Samsungu C3350 ma przekątną 2,2 cala i dysponuje rozdzielczością 240 x 320 pikseli. Dobrą czytelność zapewniają mu mocne podświetlenie oraz możliwość dostosowania rodzaju i wielkości czcionki. Na plus należy zaliczyć także niezłe kąty widzenia, na minus natomiast – słabą kolorystykę.Interfejs Solida jest zbliżony do tego, jaki znajdziemy w innych modelach Samsunga. Ekran domowy zawiera pasek skrótów do ważnych aplikacji oraz duży czytelny zegar. Niezbyt skomplikowane jest też samo menu, które ma postać przewijanej siatki ikon w układzie 3 x 4. Do wyboru są trzy schematy kolorystyczne (niebieski, pomarańczowy i zielony) oraz różne efekty przejścia pomiędzy kolejnymi poziomami submenu. Aplikacje i łączność Wyposażenie testowanego Samsunga obejmuje wszystkie przydatne funkcje dodatkowe, m.in.: organizer, dyktafon czy prostego klienta poczty e-mail. Telefon wspiera standardy łączności GSM, GPRS oraz EDGE. Nie oferuje niestety obsługi sieci 3G, nie ma też Wi-Fi. Systemowa przeglądarka internetowa może posłużyć jedynie do przeglądania witryn mobilnych. Z serwisami WWW nie radzi sobie zupełnie. Ładowanie stron trwa bardzo długo, a i tak nie mamy pewności, czy ich zawartość zostanie poprawnie wyświetlona.Dobrą wiadomość mam natomiast dla osób, które zawsze i wszędzie pragną mieć dostęp do serwisów społecznościowych. Samsung C3350 w standardzie oferuje aplikacje Facebooka i Twittera. Co prawda korzystanie z nich na tak małym ekranie trudno nazwać komfortowym, ale śledzenie aktywności znajomych czy dodawanie wpisów nie sprawia problemów. Narzekać nie powinni również użytkownicy lubiący długie pogawędki. Jakość rozmów oferowana przez nowego Solida stoi na bardzo dobrym poziomie. Wodoszczelne membrany nie powodują nawet najmniejszego przytłumienia dźwięku. A jeśli już o dźwiękach mowa, warto wspomnieć o dość ciekawej funkcji C3350, jaką jest fałszywe połączenie. Dzięki niej można symulować rozmowy przychodzące. To praktyczne rozwiązanie sprawdzi się w wielu niecodziennych sytuacjach. Bo cóż innego jak nie dzwoniący telefon może być dobrą wymówką, by ulotnić się z nieudanej imprezy czy nudnego spotkania. Co ważne – opcję można aktywować, nie wyjmując telefonu z kieszeni i przy zablokowanej klawiaturze.Niezastąpiona w Solidzie jest też funkcja „wiadomości alarmowej”. Jeśli użytkownik telefonu znajdzie się w niebezpieczeństwie, może błyskawicznie powiadomić o tym znajomych lub rodzinę. Wystarczy czterokrotne wciśnięcie klawisza słuchawki. Opcję należy skonfigurować w menu, wprowadzając uprzednio odbiorców, do których ma być wysłane powiadomienie. Rozrywka Funkcje multimedialne w C3350 są na podstawowym poziomie. Nabywca może liczyć na kilka prostych gier, dobry odtwarzacz muzyki, z korekcją brzmienia, oraz radio FM z RDS-em. Jakość dźwięku płynąca do fabrycznych słuchawek jest dobra i w zasadzie dorównuje innym modelom z tej półki cenowej. Co ciekawe, telefon ma naprawdę dobrej jakości głośnik, który poza rozmowami w trybie głośnomówiącym może z powodzeniem służyć do słuchania ulubionych empetrójek – gra czysto i głośno. Niestety, komórki nie wyposażono w gniazdko mini jack, tak więc podpięcie innych niż zestawowe słuchawki jest możliwe jedynie przy skorzystaniu ze specjalnej przejściówki.Przed załadowaniem ulubionych utworów warto pamiętać o dokupieniu odpowiedniej pojemności karty microSD. Pamięć wewnętrzna telefonu (38 MB) nie pozwoli na zapisanie zbyt wielu plików.Jeśli chodzi o radio FM, to warto wspomnieć o jego największych zaletach. Odbiornik ma bardzo dobrą czułość, funkcję autowyszukiwania oraz możliwość nagrywania audycji. Funkcję anteny tradycyjnie pełni zestaw słuchawkowy. Cyfrówka Aparat fotograficzny pozwala na wykonywanie zdjęć w maksymalnym rozmiarze 1 600 x 1 200 pikseli i kręcenie filmów w jakości QCIF. Z dwumegapikselowej matrycy niewiele można wycisnąć, ale w świetle dziennym, przy ładnej pogodzie fotki wychodzą zaskakująco dobrze – są szczegółowe i nasycone kolorami. Aparat ma kilka trybów fotografowania oraz możliwość dostosowania balansu bieli. Można też włączyć tryb nocny, który niestety agresywnie rozświetla obraz, powodując mnóstwo szumów. O filmach nie warto wiele pisać. Fatalna rozdzielczość sprawia, że krótkie wideo idealnie nadaje się do wysłania w wiadomości MMS i na tym w zasadzie wyczerpują się możliwości kamery. Klipy słabo się prezentują, nawet na niewielkim ekranie telefonu. Test w terenie Model C3350 legitymuje się międzynarodowym certyfikatem IP67. Co on oznacza? Pierwsza cyfra mówi o stopniu odporności na penetrację kurzu i pyłu, druga zaś odpowiada za stopień wodoszczelności. Zgodnie z tym oznaczeniem telefon zapewnia „całkowitą ochronę przed wnikaniem pyłu” oraz „ochronę przed zalaniem przy zanurzeniu na głębokość 1 m przez okres 30 minut”. Tyle teorii, a jak telefon sprawdził się w praktyce? Wyprzedzając cały tekst – rewelacyjnie! Przetrwał wszystkie zafundowane mu testy wytrzymałości. Półgodzinna kąpiel w wodzie dowiodła, że Solid jest w pełni wodoszczelny. Po zdjęciu pokrywy baterii okazało się, że obecne tam uszczelki doskonale spełniają swoją funkcję – do elektroniki nie dotarła nawet najmniejsza kropla wody. Co prawda, jak widać na zdjęciu, woda wdarła się pod krawędzie pokrywy, ale nie nalała się do komory baterii ani głębiej do telefonu, bo temu zapobiega dodatkowy bufor. Jest to normalne w tego typu telefonach, są one tak skonstruowane, żeby w razie drobnych przecieków woda była powstrzymywana przez wewnętrzny pierścień z gumy i plastiku. Zaraz po wyjściu z kąpieli Solid przeszedł jeszcze tortury w błocie, test odporności na zamrożenie i upadki z dużej wysokości na twarde podłoże. Nawet próba rozjechania kładem nie zrobiła na nim większego wrażenia – telefon dosłownie wbił się w podłoże, wychodząc z testu jedynie z drobnymi zadrapaniami.Reasumując, Samsung C3350 świetnie nadaje się do pracy w ekstremalnych warunkach. Nie ma znaczenia, czy używamy go latem, czy zimą. Bateria nie traci sprawności nawet w -20°C. Komórkę możemy bez obaw zabrać na rower, plażę, wycieczkę w góry, wspinaczkę czy pod namiot. Dodatkową zaletą jest wbudowana, mocna latarka LED, która przyda się nie tylko podczas nocnych eskapad, a zwyczajnie w codziennym użytkowaniu. Duży zapas energii Telefon Samsunga można pochwalić nie tylko za wyjątkowo wytrzymałą konstrukcję, ale także za samą baterię. Akumulator o sporej jak na tradycyjną komórkę pojemności 1 300 mAh przy ekonomicznym korzystaniu z telefonu pozwoli nawet na 10–14 dni pracy bez podłączania ładowarki. Godzina rozmów dziennie, kilka odebranych i wysłanych SMS-ów drastycznie skracają ten czas do siedmiu dni. Faux pas byłoby narzekać. W końcu niewiele komórek dostępnych na rynku można dziś pochwalić za tak sprawną baterię. Gdyby C3350 wyglądał bardziej elegancko i dostojnie, z pewnością przypadłby do gustu wielu zabieganym biznesmenom. Polecamy! Samsung Solid C3350 jest idealną propozycją dla każdego, kto szuka taniej i bardzo wytrzymałej komórki. Nie jest to telefon dla gadżeciarzy, ale ma wszystkie podstawowe funkcje multimedialne i – co ważne – bardzo wytrzymałą baterię. W wyposażeniu solida najbardziej brakowało mi modułu GPS oraz 3,5-milimetrowego gniazdka słuchawek. Te niedostatki częściowo rekompensuje niska cena telefonu rozpoczynająca się od 299 zł brutto. Autor testu: Piotr Wąsowicz Minusy: Przeciętny aparat Słaba jakość filmów Fatalna przeglądarka Plusy: Solidne wykonanie Odporność na wstrząsy, kurz i wodę Wygodna obsługa Rewelacyjny akumulator Atrakcyjna cena Samsung Solid C3350 Wymiary 122 x 53 x 17.9 mm Waga 110 g Wyświetlacz 2,2″, 240 x 320 pikseli, 262 tys. kolorów Pamięć 38 MB + microSD (do 32GB) Zakresy GSM 850 / 900 / 1800 / 1900 GPRS klasa 10 (32 – 48 kb/s) EDGE klasa 10 (do 236.8 kb/s) Bluetooth v3.0 z A2DP USB SMS, MMS, e-mail Przeglądarka WAP 2.0/xHTML Książka kontaktów do 1000 wpisów dyktafon, długość nagrania do 60 minut Java MIDP 2.0 Aparat fotograficzny 2 Mpix (1600 х 1200 pikseli), kamera QCIF (174 X 144 pikseli) 10 kl./s. Odtwarzacz MP3 / eAAC+ / WMA Radio FM z RDS Akumulator Li-Ion 1300 mAh Czas czuwania do 1000 godzin Czas rozmowy do 1140 minut źródło: samsungomania.pl
  14. [h=1][/h] mobility.com.pl Samsung długo kazał nam czekać na polską premierę własnego smartfonu z Windows Phone 7. Pierwszy model tego producenta z WP7 – Omnia 7 – nie pojawił się na naszym rynku, ominęły nas też ciekawe modele z serii Focus sprzedawane w AT&T, za to teraz dostępny jest najnowszy i szybszy telefon – Omnia W. Jego zaletą jest stosunkowo niska cena przy niezłych parametrach użytkowych. Kilka lat temu Samsung zaprezentował telefon Pocket PC – Omnia i900 z systemem Windows Mobile 6.1. Był to wielki rynkowy hit, od którego producent zaczął zyskiwać coraz większe znaczenie w świecie smartfonów. Po Omnii i900 była Omnia 2 i Omnia Lite oraz kilka innych, już nie tak popularnych modeli z Windows Mobile. Gdy nastały czasy Androida, Microsoft zaprzestał rozwijania swojego systemu, a marka Omnia zniknęła na jakiś czas z portfolio Samsunga. Została usunięta w cień przez serię Galaxy. Pojawiła się ponownie równolegle z premierą całkiem nowej platformy Windows Phone 7. Przedstawiony wówczas telefon Omnia 7 nie wszedł jednak na polski rynek, podobnie jak inne modele Samsunga z tym systemem. Dopiero po wydaniu aktualizacji Mango dla Windows Phone 7, w której pojawiła się pełna polska lokalizacja, producent przedstawił najnowszy swój smartfon – Omnia W i8350. Spójrzmy, co oferuje odnowiona marka Samsunga z najnowszym wydaniem systemu Microsoft. Samsung Omnia W i8350 – dane techniczne -Windows Phone 7.5 Mango -Procesor Qualcomm Snapdragon MSM8255 1,4 GHz, GPU Adreno 205 -Pamięć 8 GB, 512 MB RAM -Ekran 3,7 cala, 480 x 800, Super AMOLED, Gorilla Glass -Zakresy GSM 850, 900, 1800, 1900, WCDMA 900, 2100 -HSDPA 14,4 Mbps, HSUPA 5,76 Mbps -Wi-Fi 802.11 b/g/n -Bluetooth v2.1 z A2DP -microUSB v2.0 -Aparat fotograficzny 5 Mpix, autofokus, dioda -Kamera 720p @ 30 fps, przednia kamera VGA -Odtwarzacz muzyczny: MP3, WAV, eAAC+, WMA -Odtwarzacz wideo: WMV, MP4 -Radio FM -Akumulator Li-Ion 1500 mAh -Czas czuwania wg producenta 370 h -Czas rozmowy wg producenta 7 h -Wymiary 115,9 x 58,8 x 10,9 mm -Waga 115 g Obudowa W czasach pierwszej Omnii i900 opisywany Samsung i8350 byłby zaliczany do segmentu high-end, dziś jednak jest to zaledwie średnia półka. Smartfon ma najmniejszy możliwy w Windows Phone 7 ekran 3,7 cala, jest też przy tym stosunkowo gruby (10,9 mm). Na tle modnej ostatnio Nokii Lumia 800 wygląda mało nowocześnie, raczej nie robi dobrego wrażenia. Wygląd to rzecz gustu. Grubość Omnii W ma pewną zaletę – dzięki takim proporcjom smartfon doskonale leży w dłoni. Urządzenie waży przy tym tylko 115,3 g, więc doskonale obsługuje się je jedną ręką, a ponadto łatwo można je schować w każdej kieszeni. Jakość materiałów zastosowanych w Samsungu i8350 robi bardzo dobre wrażenie. To połączenie solidnego plastiku z aluminium. Z montażem jest już różnie. Metalowa klapka baterii jest scalona z plastikowym elementem w sposób niezbyt ładny – ale tylko od wewnątrz, gdzie widać nierówne spojenia. Z zewnątrz wszystko wygląda wzorowo. Po bliższych oględzinach widać też, że górna i dolna krawędź smartfonu są mało finezyjne – plastiki są grube, a między nimi widać szparki. Mimo to całość jest bardzo dobrze spasowana – nic nie trzeszczy i nie rusza się, a telefon na pewno się nie porysuje i nie uszkodzi w kieszeni. Nie jest to gadżet do podziwiania, tylko solidny smartfon do pracy. Jak na Windows Phone 7 przystało, w telefonie znalazło się miejsce na trzy przyciski sterowania. Główny „Home” jest wyróżniony metalowym pierścieniem, dzięki czemu można szybko znaleźć go bez patrzenia. Dwa pozostałe przyciski są już dotykowe. Całość uzupełnia mechaniczny spust migawki aparatu oraz charakterystyczny dla Samsunga przycisk blokady, który został umieszczony na prawym boku. Podwójny klawisz regulacji głośności umieszczono z lewej strony. Dość specyficzna jest wibracja w Omnii W – smartfon po lekkim nawet muśnięciu przycisków dotykowych metalicznie brzęczy, co wprawia w niepokojące drgania całą obudowę. Podobny efekt pojawił się kiedyś w i900 i dla niektórych użytkowników ten dźwięk może być zbyt intensywny. Ekran Wyświetlacz w Omnii W jest jednym z najmocniejszych punktów tego modelu. Jest to ekran typuSuper AMOLED, a więc coś, co w Windows Phone 7 rzadko się pojawia. Tę samą technologię, poza Samsungiem, stosuje jedynie Nokia, natomiast inni producenci WP7 używają zazwyczaj ekranów (Super) LCD. Paleta 16 mln kolorów w Omnii W prezentuje się wręcz olśniewająco, jak zawsze świetnie wyglądagłęboka czerń, co szczególnie dobrze prezentuje się w ciemnym motywie Windows Phone 7. Nieco gorzej bywa z bielą. W zależności od podświetlenia jest ona albo lekko niebieskawa, albo żółtawa. Ten ostatni efekt pojawia się, gdy aktywny jest automatyczny czujnik światła. W pewnych warunkach oświetleniowych jasność nagle jest redukowana do niskiego poziomu. Pozwala to na oszczędzanie baterii, ale też skutkuje nieprzyjemnymi zmianami tonalnymi bieli. Takie wahania nie zdarzają się zbyt często, a poza tym drobnym mankamentem ekran prezentuje się bardzo ładnie. Jak większa część ekranów AMOLED, również i ten w Omnii W wykorzystuje matrycę typu PenTile, która pogarsza nieco jakość obrazu, powodując ziarnistość. Jednak w Omnii W ten problem został zminimalizowany – rozdzielczość 480 x 800 pikseli przy przekątnej 3,7 cala daje gęstość pikseli ok. 252 ppi, co oznacza, że ludzkie oko zbyt łatwo nie zauważy różnicy. Doskonała jest czułość ekranu w Omnii W, a dodatkową odporność przed zarysowaniami zapewnia szkło Gorilla Glass. Co w środku? Smartfony z Windows Phone są konstruowane według ścisłych założeń sprzętowych, więc pole manewru dla producentów jest niewielkie. W Omnii W zastosowano dobrze znany z innych WP7 procesor MSM8255 Snapdragon o wysokim taktowaniu 1,4 GHz. Za grafikę odpowiada zintegrowany układ grafiki Adreno 205. Całość wspiera 512 MB RAM. Nie są to wartości, które robią wrażenie w czasach potężnych smartfonów dwurdzeniowych, ale system Windows Phone 7 więcej nie potrzebuje. Dzięki doskonałej optymalizacji systemu Omnia W działa szybciej niż niejeden model Galaxy z Androidem. Nie zdarzają się przycięcia ani spowolnienia pracy. W benchmarkach syntetycznych wykonanych za pomocą aplikacji WP Bench smartfon uzyskał wynik89,3, co jest świetnym rezultatem. Dla porównania HTC Titan z tym samym procesorem, ale o taktowaniu 1,5 GHz uzyskał wynik 94,49, a więc tylko o kilka punktów lepszy. Niemal taki sam rezultat jak Omnia W ma na swym koncie Nokia Lumia 800 (powyżej 89). Konkurujący cenowo ze smartfonem Samsunga HTC Radar wypada wyraźnie słabiej – 79,83. Gorzej jest za to z pamięcią wewnętrzną. W smartfonie Samsunga jest jej 8 GB (a w praktyce jeszcze mniej – niecałe 6,67 GB) i jak na ogół bywa z Windows Phone 7 – nie ma tu czytnika kart microSD, który pozwoliłby rozszerzyć pamięć o dodatkowe gigabajty. Stąd też użytkownik jest skazany tylko na dysponowanie tak skromnym miejscem na pliki. W odwodzie oczywiście zawsze pozostaje chmura SkyDrive, która daje każdemu posiadaczowi WP7 aż 25 GB przestrzeni za darmo. To mocno podkreślana cecha systemu Microsoftu wymaga jednak dobrego połączenia z Internetem, a to nie zawsze jest możliwe. Dlatego też nie można polecać Omnii W osobom, które zwykły przenosić do smartfonu wielkie kolekcje swoich MP3 czy wideo. Mimo to, przy rozsądnym gospodarowaniu, wystarczy miejsca na kilkanaście czy kilkadziesiąt płyt i nie będzie tragedii. Zaletą Windows Phone 7 jest to, że w większości aplikacje nie zajmują wiele miejsca, podobnie jak gry (w porównaniu do Androida). System Samsung Omnia W wszedł na rynek już z najnowszą wersją systemu Windows Phone w wersji 7.5 Mango. Jego charakterystyka nie odbiega od tego, co oferują inne smartfony bazujące na tej platformie, więc każdy, kto raz się zetknął z WP7, wie, czego oczekiwać. Systemu nie będę tu recenzował: jego ocena zależy od osobistych potrzeb użytkownika i mimo że WP7 ma wiele ograniczeń, jego popularność wzrasta, a wręcz nawet pojawiają się prawdziwi fani. Niewątpliwie, bez względu na ocenę systemu, trzeba zgodzić się z jednym: Windows Phone 7 jest szybki nawet bez dwurdzeniowych procesorów i 1 GB RAM. Jest też prosty w obsłudze (gdy już się przywyknie do specyfiki interfejsu). Gdy się patrzy na główny ekran Omnii W, narzuca się spostrzeżenie, że ekran 3,7 WVGA jest optymalnie dobrany do interfejsu Metro stosowanego w systemie Microsoftu. Kafelki pulpitu nie wydają się zbyt duże, jak na przykład w gigantycznym HTC Titan, a wszystkie elementy w systemie są dostępne na wyciągnięcie kciuka. W Mango została wprowadzona pełna polska lokalizacja. Prawie pełna – nie wszystkie usługi są dostępne w naszym kraju, ale ten problem dotyczy również innych smartfonów z WP7. Nie skorzystamy więc z pełnej wersji wyszukiwania Bing, czyli aplikacji przypiętej do klawisza lupki. W polskiej wersji jest to tylko skrót uruchamiający Internet Explorera ze stroną bing.com. W wersji amerykańskiej ten sam przycisk otwiera zintegrowane narzędzie, w którym jest dodane m.in. wyszukiwanie lokalne (restauracje, ciekawe miejsca itp.). Można się na to przełączyć, wybierając w ustawieniach „region+język”, w menu „język przeglądarki i wyszukiwania” opcję „angielski (Stany Zjednoczone)” W Omnii W nie zabrakło oczywiście żadnych systemowych funkcji i aplikacji Windows Phone, w tym hubów: zintegrowanych z Facebookiem i Twitterem „Kontaktów” czy pakietu Office z zaawansowanymi, bardzo dobrymi programami Word, Excel i OneNote, które mogą współdziałać z chmurą SkyDrive i profesjonalnym kontem Office 365. Gracze mogą próbować swoich sił w rozgrywkach zapewnianych przez hub Xbox Live, a obsługę multimediów zapewnia hub Muzyka+Wideo. Takie funkcje ma każdy Windows Phone 7, ciekawsze jest, co do tego dodał Samsung. Więcej od Samsunga Każdy producent Windows Phone stara się dodać coś od siebie i nie inaczej jest w przypadku Omnii W. W smartfonie zainstalowano kilka rozszerzeń, które są niedostępne dla posiadaczy innych modeli. Przede wszystkim jest to Now (Daily Briefing), aplikacja przypominająca podobny program z Androida. Tu jednak wygląda i działa inaczej. Daily Briefing jest utrzymane w stylu Metro i pozwala na ustawienie szerokiego kafelka na głównym ekranie smartfonu. Aplikacja wyświetla aktualne dane pogodowe, daje też dostęp do wiadomości Yahoo (niestety, bez Polski) oraz notowań giełdowych. Innym ciekawym dodatkiem jest świetny czytnik RSS o nazwie RSS Times. Aplikacja pozwala na dodanie swoich ulubionych kanałów z aktualnościami z serwisów internetowych, umożliwia też synchronizację z Google Readerem. Największą zaletą jest wizualna strona programu – ulubione kanały można dodać w oknie aplikacji w postaci kafelków, a po kliknięciu wybranego otwiera się efektownie wyglądające okno z elementami graficznymi dynamicznie tworzonymi ze zdjęć umieszczonych w źródle. Żaden czytnik RSS dla Windows Phone 7 nie prezentuje się tak ładnie. Inna kwestia to wygoda tego rozwiązania – nie do końca jest to wszystko czytelne. Następna aplikacja dodana przez Samsunga to AllShare, czyli znane z Androida narzędzie do łączności DLNA, która pozwala na strumieniowe przekazywanie i odbieranie multimediów przez WiFi. Niestety, podczas testów nie udało się odtworzyć muzyki i filmów udostępnianych przez komputer z systemem Windows 7. Takich problemów nie miał HTC Titan. Amatorów fotografii ucieszą dwa programy do zabawy zdjęciami. Jeden z nich to FunShot, który pozwala na zastosowanie efektów specjalnych za pomocą wbudowanego aparatu w czasie rzeczywistym. Po wykonaniu zdjęcia można posłużyć się też programem Photo Studio. W menu znajdziemy także Mini Diary, czyli windowsową odmianę „dzienniczka”, znanego z Galaxy, oraz aplikację „Menedżer sieci bezprzewodowej”. To jednak nie wszystko. Więcej programów dla użytkowników Omnii W znajduje się w sklepie Marketplace, w sekcji Samsung Zone. Można stamtąd pobrać kolejną aplikację zdjęciową – Photogram – oraz słowniki Collins Cobuild (kilka języków do wyboru). Funkcje telefoniczne Wymieniając aplikacje Samsunga, pominąłem jeszcze dwa programy. Video Call pozwala na prowadzenie rozmów wideo 3G za pomocą wbudowanej kamery VGA, umieszczonej nad ekranem. Czysty system WP7 nie daje takiej możliwości, więc każdy producent rozwiązuje ten problem we własnym zakresie. Omnia W jest chyba jedynym telefonem, który pozwala na prowadzenie rozmów wideo przez UMTS – inni producenci stosują aplikację Tango wykorzystującą łączność VoIP. Oczywiście z Tango można też skorzystać w Omnii W – Samsung przygotował własne wydanie tego programu, do pobrania z Samsung Zone. Jako standardowy telefon w połączeniach głosowych Omnia W spisuje się bez najmniejszych problemów, przypadki zakłóceń i zerwania rozmów nie miały miejsca. Aparat Omnia W jest wyposażona w aparat 5 Mpix z autofocusem i fleszem LED. Fotografowanie, jak w każdym WP7, ułatwia sprzętowy przycisk aparatu, który pozwala na szybkie uchwycenie ciekawych scen, nawet wówczas, gdy jest zablokowany ekran. W ustawieniach aparatu można wyregulować balans bieli, kontrast, nasycenie, czułość, a także dodać efekty. Jest też osobny tryb makro, jednak nie spisuje się on idealnie. Aparat w Omnii W miał często problemy ze złapaniem ostrości przy dużym zbliżeniu, również w trybie automatycznym. Ostrość źle się nastawiała także w zdjęciach robionych z odległości metra czy dwóch i to było dla mnie jednym z największych rozczarowań w Omnii W. Takich problemów nie ma przy zdjęciach z dalszej odległości. Fotki, o ile złapie się ostrość, wychodzą całkiem ładne, chociaż ich kolorystyka jest stonowana, nie epatuje podbitymi kolorami. Być może aparat wypadłby lepiej w moich testach, gdybym miał okazję używać go w lepszych warunkach pogodowych – niestety, była jeszcze zima i ponura szarość za oknem. Kamera zapewnia nagrywanie wideo w standardowej rozdzielczości 720p. Na tle innych modeli z WP7 (np. HTC Titan) smartfon Samsunga nie wypada tu najlepiej, ale trzyma przyzwoity, średni poziom. Multimedia Pod tym względem wszystkie smartfony z Windows Phone 7 działają podobnie. Ponieważ system nie daje dostępu w trybie pamięci masowej, kopiowanie plików muzycznych i filmowych jest możliwe tylko za pomocą oprogramowania Zune na komputerze PC. Umożliwia ono synchronizację nagrań i okładek, a w razie potrzeby też konwersję wideo i audio do akceptowalnych formatów. Trzeba zaznaczyć, że Windows Phone 7 nie obsługuje formatu AVI, a więc i kodowania DivX i Xvid, Zune musi zatem przekodować filmy do formatu WMV. W przypadku muzyki jest podobnie, chociaż są obsługiwane najpopularniejsze formaty, jak MP3 i AAC. Dostęp do multimediów zapewnia hub Music + Video, gdzie są umieszczane również skróty do doinstalowanych aplikacji z Marketplace, np. dodatkowych programów YouTube. Odtwarzacze muzyki i wideo nie oferują wielu opcji, nie ma więc equalizera lub innych narzędzi korekcji brzmienia, a w filmach nie wyświetlimy napisów. Podczas słuchania muzyki da się niekiedy usłyszeć szumy i lekkie przesterowania, ale przeszkadzać to będzie najbardziej wrażliwym słuchaczom. Z kolei filmy świetnie prezentują się na ekranie Super AMOLED, a dzięki przekodowaniu przez Zune są zawsze odtwarzane płynnie i bez zacięć. Na pokładzie Omnii W nie mogło zabraknąć radia FM z RDS, które jest standardowym wyposażeniem WP7. Bateria Czas pracy Omnii W na baterii był miłym zaskoczeniem. Po skonfigurowaniu kont pocztowych i społecznościowych, a więc w trybie aktywnej synchronizacji, smartfon działał średnio dwa dni. Ogniwo litowo-jonowe o pojemności 1 500 mAh pozwoli nawet na trzy dni umiarkowanej pracy, jednak nadmierne obciążenie (np. poprzez liczne żywe kafelki na głównym ekranie) drastycznie skróci ten czas do jednego dnia. W teście baterii przeprowadzonym za pomocą aplikacji WP Bench Omnia W osiągnęła raczej przeciętny wynik 2 h 44 min, niemal taki sam jak duży HTC Titan. Test ten polega na maksymalnym obciążeniu urządzenia, zwłaszcza procesora. Podsumowanie Samsung Omnia W to bardzo udany telefon średniej klasy, jeden z ciekawszych modeli z Windows Phone 7. Urządzenie nie ma wyśrubowanych parametrów technicznych, z wyjątkiem szybkiego procesora 1,4 GHz, ale działa szybko i sprawnie, niewiele ustępując droższym modelom. Wygląd zewnętrzny telefonu nie porywa, ale docenić trzeba solidne wykonanie i wysoką jakość materiałów. Duży plus należy się za ekran Super AMOLED oraz ciekawe rozszerzenia i aplikacje, największym problemem dla użytkownika może okazać się niewielka pamięć 8 GB. Ponieważ jednak Omnię W można kupić już za ok. 900 zł, nie ma co narzekać. To dobry model, od którego można rozpocząć korzystanie z systemu Windows Phone 7. Wady: Mała pamięć wewnętrzna, bez możliwości rozszerzenia Zażółcenie bieli przy zmniejszonej jasności ekranu Problemy ze złapaniem ostrości w aparacie Nieciekawy design Ograniczenia systemu Windows Phone 7 Zalety: Szybki Stabilny Dobra jakość wykonania Niezły ekran Super AMOLED (mimo problemów z bielą) Niedrogi
  15. Tak jak kolega qubiak napisał temat do otagowania. Tu jest dla Ciebie obowiązkowa lektura.
×

Powiadomienie o plikach cookie

By korzystać z forum musisz się zgodzić z zasadami: Warunki użytkowania.